Bajka z Przeszkodami

Imię i nazwisko
Bajka z Przeszkodami
Lokalizacja
Warszawa
WWW
http://radziecki-termos.blog.pl

Za dużo ziewam, za mało śpię, nie mam pilniczka do paznokci, mam śrubokręt i klucz francuski - zawsze coś ;)

  • Sobota, 5 marca 2011

    • 00:08

      Widzę światło w tunelu i nie jest to pociąg.

    • 00:08

      Wygląda na to, że uporałam się z zaległościami domowymi.

  • Piątek, 4 marca 2011

    • 23:08

      Szybkie mamy tempo, nie ma co ;)

    • 23:08

      No. To wrócił i został... Księciem Małżonkiem. W październiku ;)

    • 23:07

      A w godzinę później wrócił z wyjaśnieniami... że kocha się we mnie od ośmiu lat i już nie da tak rady.

    • 23:07

      Niby nic. Jak zwykle odwiózł mnie do domu, elegancko się pożegnał i papa.

    • 23:06

      Wczoraj minął okrągły rok odkąd umówiłam się ze swoim kumplem do kina - jak czasem nam się zdarzało.

    • 23:02

      Teraz tylko położyć się i pachnieć :)

    • 23:01

      Za to po powrocie rzuciłam się w wir pracy i finalnie mieszkanie już urządzone.

    • 23:01

      O urlopie już dawno zapomniałam... urlopy zdecydowanie powinny być z gumy.

    • 22:59

      Nie zauważyłam kiedy zrobił się marzec.

  • Czwartek, 10 lutego 2011

    • 10:25

      [^kocimokiem] Krzyżacy??

    • 10:10

      [^cornacchia] Niczym się nie martwić. Cieszyć się, że taki zdeterminowany :) To dobrze świadczy o charakterze.

    • 09:42

      Ooo... w szufladzie znalazłam malutki zapomniany batonik :) I życie staje się prostsze.

    • 09:36

      [^mysli] Z facetami jest podobnie. Jest seks i/lub piwo - jest radość ;)

    • 09:30

      Jakby co to jestem kwiatem lotosu na tafli jeziora... i w zaciszu swojego zen obmyślam szczegóły ćwiartowania zwłok. Tępym nożem z Ikei.

    • 09:28

      [^kocimokiem > radzieckitermos] Wow! Niezła jest :)))

    • 09:28

      [^kocimokiem] Oczywista oczywistość.

    • 09:17

      Będą sobie Panowie teraz skuwać i działać ze wszystkim od nowa... albo poprzegryzam im tętnice. O!

    • 09:15

      [^kocimokiem] Bardzo. Zamienili kolory płytek, obudowę wanny zrobili zupełnie od czapy, wszystko nie tak jak mieli. Wurwasz.

    • 09:14

      Nie wiem, może poproszę by do kompletu kuchnię też zrobili niezgodnie z projektem? W końcu jak szaleć to szaleć...

    • 09:13

      Robotnicy skopali łazienkę na amen. Wrrrrr. Poproszę o siekierę!

    • 09:10

      [usunięty] To fakt ;) I właściciel zdecydowanie nie potrzebował siłowni...

    • 09:04

      [^sistermoon] Pomyśleć, że kiedyś telefon komórkowy to była wielka cegła z walizką i służyła wyłącznie do dzwonienia a i to czasem bez sukcesu ;)

    • 09:02

      [^perdo] Jedyne co udało mi się dziś zasiać to ziarno niepokoju na myśl, czy zamknęłam drzwi na klucz...

    • 08:53

      [^perdo] Mnie się nie chce co rano, niezależnie od pory roku ;) Choć fakt, że jesienno-zimową porą nie chce się jeszcze bardziej.

    • 08:52

      Pozostaje tylko niezmienne trudna kwestia zmieszczenia się z dobrami własnymi i Młodzieży w czerwoną walizeczkę o ograniczonej pojemności. Hmm.

    • 08:51

      Jeszcze tylko dziś, kawałek jutra i urlop... urlopik... urlopuńcio!

    • 08:50

      [^perdo] A no to pięknie i wiosennie się zrobiło ;)

    • 08:48

      [^perdo] Zrób mu zmiany do zmian - zrobią się na niebiesko :)

    • 08:47

      [^kocimokiem] Tak zrobi :)

    • 08:47

      [^kocimokiem] Nie. Wg mnie to oznaka bardzo mądrego i odpowiedzialnego podejścia. Mało znam osób, które by się do tego, że mają depresję przyznały.

    • 08:44

      [^kocimokiem] Zaraz będzie piła! Kawa to jedyne co może powstrzymać grawitację :)

    • 08:43

      Nie wiem jak to robią żyrafy, że po 1,9h są wyspane i funkcjonują tak całe życie. Mam wrażenie, że mogłabym przespać dwie doby ciurkiem i nie byłoby dość.

    • 08:42

      Ech, proste sprawy, jak otworzenie okna, wydają się pochłaniać tyle energii...

    • 08:40

      [^kocimokiem] Gwoździkiem to się berecik do główki przybija żeby nie spadł jak się po schodach ciało wlecze ;)

    • 08:35

      Dzień dobry... umieram. Taśma klejąca i powieki przylepić do brwi?

  • Wtorek, 8 lutego 2011

    • 19:00

      Żyć nie umierać!

    • 19:00

      Urlop za 3 dni.

    • 19:00

      Pewna Bardzo Ważna Rozmowa - zrealizowana.

    • 18:59

      Zmiany, zmiany, zmiany :)

  • Sobota, 5 lutego 2011

    • 00:32

      O! CSI - to ja się oddalę niniejszym ;)

    • 00:31

      No ale czegóż się nie robi dla zagorzałego czytelnika, który ma chęci jak stąd do Bydgoszczy a jeszcze nie umie czytać sam...

    • 00:30

      A mój Syn stanowczo za często chce bym Mu o matołkowych przygodach czytała. Zgroza.

    • 00:29

      I nadal utrzymuję, że Koziołek Matołek był pacanem.

    • 00:28

      Tak właśnie - po czym siorbnęła wina ;)

    • 00:28

      z czekoladą w jednej ręce, winem w drugiej, z ciałem, które przeżyło to wszystko razem z nami i pieśnią na ustach.

    • 00:26

      Należy się przez to życie przetoczyć z krzykiem, hukiem i przytupem

    • 00:26

      Życie nie ma sensu, jeśli traktujemy je jak podróż, której jedynym celem jest dotarcie do jej końca w dobrym zdrowiu, z atrakcyjnym, zadbanym ciałem...

    • 00:24

      [^phishy] dziękuję :)

    • 00:23

      Tak będę gruba. W końcu. Ktoś musi.